Wiesz, na czym naprawdę stoi twój posłuch
Stanowisko daje posłuch na miesiąc, może dwa. Potem musi go trzymać coś innego. Dowiadujesz się, co dokładnie - i od razu piszesz swoje expose: zasady, czego nie akceptujesz, co szczególnie nagradzasz.
Dostałaś tytuł. Instrukcji nie dostałaś.
Sześć tygodni z Leszkiem Sergielem, który trzydzieści lat prowadził zespoły i wie, co myśli człowiek mówiący „zawsze robiliśmy inaczej”. Co poniedziałek materiał i zadanie. Co piątek spotkanie na żywo, na którym omawiacie twoje sytuacje, nie teorię.
Cena brutto. Jedna płatność, bez abonamentu.
Zapisy zamykamy 9 października. Potem grupa rusza i nie dobieramy nikogo w trakcie.
Dołączam do grupy
Nie musisz mieć wszystkich. Wystarczy jedna, żeby wiedzieć, o czym tu mowa.
Dawniej byś się nie czepiała.
Wczoraj było się koleżanką, dziś jest się szefową. Każde polecenie waży podwójnie: raz służbowo, raz prywatnie. Mówi tak 4 na 10 kierowniczek - i to jest najczęstszy układ ze wszystkich.
Zawsze robiliśmy inaczej.
Pan Marek pracuje tu dłużej, niż ty tu jesteś, i daje ci to odczuć. To nie jest opinia o procesie. To socjotechnika - i ma swoją nazwę oraz swoją odpowiedź.
Szybciej zrobię to sama.
Poprawiasz cudzy raport, bo poprawienie zajmie dwadzieścia minut, a tłumaczenie godzinę. Za tydzień to samo. Zespół już się nauczył, że i tak poprawisz.
Mówię to samo, a przechodzi nie moje.
Ten sam argument, ta sama sala, inny efekt. To nie jest kwestia głosu ani charakteru - to mechanika, której nikt nie tłumaczy.
Dwie na trzy kierowniczki, zamiast wydać polecenie - zaczynają się tłumaczyć.
Zapytaliśmy 76 osób, co robią, gdy pracownik podważa ich decyzję. 66% odpowiedziało: „próbuję to logicznie uargumentować”. To najczęstsza reakcja ze wszystkich - i najbardziej naturalna.
Dlatego to nie jest wada charakteru. To mechanizm. A mechanizm da się zamienić na inny.
Przy zatrudnieniu jest wdrożenie.
Przy awansie nie ma nic.
Ucisk dłoni, mail do zespołu, wracaj do biurka. Nikt w Polsce nie kończy awansu - a potem wszyscy zachowują się tak, jakby to się powinno „samo wiedzieć”.
Jeżeli nikt tego nie uczy, a wszyscy udają, że to oczywiste, zostaje jeden wniosek: problem jest we mnie.
Nie jest. Awansowali cię, bo byłaś najlepsza w zespole - nie przez przypadek i nie z litości. Nie awansuje się najsłabszej. Tylko nikt ci potem nie powiedział, co się robi dalej.
A to jest mniejsza praca, niż myślisz. Nie przebudowa charakteru. Kilka zdań i kilka zasad.
Bez wyrywania dwóch dni z kalendarza. Około półtorej godziny tygodniowo plus jedno spotkanie.
Kurs na ten tydzień odblokowuje się rano. Razem z nim jedno konkretne zadanie do zrobienia.
Wieczorem, w przerwie, w pociągu. Zadanie robisz w gotowym narzędziu - wchodzisz w link, odpowiadasz na pytania, wychodzisz z gotowym materiałem.
Omawiane są twoje zadania i twoje sytuacje. Nie wykład. Jeśli nie możesz być - nagranie zostaje dla ciebie.
Każdy tydzień kończy się czymś, co masz na piśmie i czego możesz użyć w poniedziałek. Daty są ustalone - wpisz je w kalendarz.
Zamykamy zapisy. Potem grupa rusza i nie dobieramy nikogo w trakcie - wszyscy pracują w tym samym tygodniu.
Stanowisko daje posłuch na miesiąc, może dwa. Potem musi go trzymać coś innego. Dowiadujesz się, co dokładnie - i od razu piszesz swoje expose: zasady, czego nie akceptujesz, co szczególnie nagradzasz.
„Zawsze robiliśmy inaczej”, „tak, tak, zrobi się”, rozmowa przy ekspresie, nagła niemoc przed trudnym zadaniem. Każde z tych zachowań ma nazwę, mechanizm i odpowiedź. Widzisz je, zanim zdążą zadziałać.
Wydajesz polecenie zamiast otwierać dyskusję. Odmawiasz bez trzech zdań uzasadnienia. Mówisz to, co chcesz powiedzieć - i nie odtwarzasz tej rozmowy wieczorem w głowie.
Kiedy reagować, a kiedy odpuścić. Jak przeprowadzić rozmowę dyscyplinującą, żeby zamknęła sprawę zamiast zaczynać ciche dni. Dlaczego mówi się „postanowiłam”, a nigdy „jestem zmuszona”.
Różnica między poleceniem a oddaniem zadania. Jak ustalić efekt i termin, nie metodę. Jak kontrolować, nie stojąc nad głową. I dlaczego słowo „spróbuj” z góry zakłada, że się nie uda.
Bierzesz jedną realną sytuację ze swojego zespołu i przechodzisz ją od początku do końca - z tym, czego nauczyłaś się przez pięć tygodni. To jest projekt, za który dostajesz certyfikat.
Materiały są gotowe od pierwszego dnia - nie czekasz na nic. Nie możesz być w piątek? Nagranie zostaje u ciebie bezterminowo, a pytanie możesz zostawić wcześniej.
Nie uczymy tu AI i nie jest to program o AI. Sztuczna inteligencja robi w nim jedną konkretną pracę: siada z tobą do zadania, którego normalnie nie miałby z kim zrobić.
Zadaje pytania o twój zespół i twoje zasady, a na końcu układa z odpowiedzi gotowy tekst. Wychodzisz z expose, które możesz wygłosić w poniedziałek - twoim, nie z szablonu.
Opisujesz sytuację, a narzędzie wchodzi w rolę twojego pracownika - z jego wymówkami i jego „zawsze robiliśmy inaczej”. Możesz podejść pięć razy i nikt tego nie zobaczy. Na trudną rozmowę wchodzisz przećwiczona.
Wklejasz to, co ktoś ci powiedział. Dostajesz nazwę socjotechniki, mechanizm, który za nią stoi, i gotową odpowiedź. To samo, co robi Leszek na piątkowym spotkaniu - tylko dostępne o 22:00 we wtorek.
Lista zadań do oddania, podział obowiązków w zespole, notatka po rozmowie dyscyplinującej. Rzeczy, które zjadają wieczór, zajmują teraz kwadrans.
Co piątek. Omawiane są twoje zadania i twoje sytuacje, nie teoria.
Ponad 11 godzin nagrań, 50+ skryptów rozmów, mapa postaw manipulacyjnych. W ramach inwestycji.
Sześć zadań, każde w gotowym narzędziu. Wychodzisz z własnym materiałem, nie z szablonem.
Kilkadziesiąt osób robiących to samo w tym samym tygodniu. Można zapytać, można podejrzeć, jak zrobiła to inna.
Dostępne bezterminowo, także po zakończeniu programu. Piątek nie musi być święty.
Nie za obecność. Certyfikatu się tu nie dostaje - zdobywa się go.
Dwanaście krótkich scen z życia szefowej. Wybierasz to, co naprawdę byś zrobiła - żadna odpowiedź nie jest ani dobra, ani zła. Na końcu widzisz, co już masz, i jedną drobną rzecz, którą warto dokręcić.
Praca wraca na twoje biurko. „Szybciej sama” to najdroższe zdanie w kalendarzu szefowej - płacisz nim za każdy tydzień osobno, a zespół uczy się, że i tak poprawisz.
Tak wygląda wynik jednej z uczestniczek quizu. Twój policzy się z twoich odpowiedzi.
Sprawdź, jak wygląda twójBezpłatnie · 5–8 minut · bez logowania
„Nie nauczę cię być szefową. Powiem ci, co myśli i robi człowiek, który cię nie słucha - bo trzydzieści lat siedziałem po tamtej stronie stołu.”
Trzydzieści lat prowadzenia zespołów, dwadzieścia dwa lata Witalnych, ponad tysiąc przeszkolonych menedżerów i blisko 25 000 godzin zajęć. Licencjonowany trener sprzedaży i zarządzania, doradca, interim manager. Prowadzi zajęcia na MBA we Wrocławiu i Opolu.
Prowadził setki ludzi mówiących „zawsze robiliśmy inaczej” - i sam takim bywał. Dlatego na piątkowych spotkaniach nie mówi, jak powinno być. Mówi, co druga strona myśli w danym momencie i co zrobi, kiedy powiesz to zamiast tamtego.
Bez teorii i bez korporacyjnego żargonu - to jest w Witalnych zasada od dwudziestu dwóch lat.
To pierwsza edycja tego programu - poniżej opinie z wcześniejszych szkoleń i materiałów Witalnych.
„Wiedza zdobyta przełożyła się na wymierne efekty.”
Adriana KaczorKierownik ds. personalnych
„Program był dobrze dopasowany do specyfiki naszej branży.”
Agnieszka Gołąbek-CyganekUczestniczka szkoleń Witalni
„Program oparty na praktycznych przykładach pozwolił mi lepiej rozumieć rolę lidera.”
Krzysztof HomaSenior BDM, Cardiomatics
Najwyższy w historii wskaźnik NPS podczas webinaru Witalni × Livespace.
Dwudniowe szkolenie stacjonarne o tym samym zakresie kosztuje więcej - i wymaga wyjęcia dwóch dni z kalendarza.
Płatność obsługuje Stripe. Po opłaceniu dostajesz mail z dostępem i datami wszystkich spotkań.
Masz czternaście dni od startu, żeby zobaczyć pierwsze materiały, wejść na pierwsze spotkanie i zdecydować. Jeśli uznasz, że to nie to - piszesz jedno zdanie na biuro@witalni.pl i dostajesz całą kwotę z powrotem. Nie musisz tego uzasadniać.
Nie płacisz drugi raz za nagrania, które masz. Napisz na biuro@witalni.pl - dostaniesz swoją cenę i osobny link.
Fakturę VAT wystawiamy zarówno na firmę, jak i na osobę prywatną - dane podajesz przy płatności.
Około półtorej godziny na materiał i zadanie, plus spotkanie w piątek. Materiały są krótkie - najdłuższy moduł ma 4 godziny i rozkłada się na cały tydzień. Możesz oglądać po kawałku, wieczorem albo w drodze.
Nie. Wszystkie spotkania są nagrywane i zostają dla ciebie bezterminowo. Jeśli wiesz z góry, że cię nie będzie, możesz wcześniej wysłać swoje zadanie i pytanie - Leszek omówi je na żywo, a ty obejrzysz to później.
Nie sprzedajemy ci treści - treść już masz. Sprzedajemy termin, zadanie i kogoś, kto sprawdzi.
Właśnie dlatego jest dla ciebie taniej: nie płacisz za nagrania. Płacisz za to, że przez sześć tygodni ktoś ci nie odpuści. Napisz na biuro@witalni.pl, dostaniesz swoją cenę.
Nie. Nie musisz nic instalować, zakładać ani konfigurować. Dostajesz link, klikasz, odpowiadasz na pytania po polsku - jak w rozmowie. Narzędzie prowadzi cię krok po kroku i na końcu daje gotowy materiał.
Jeśli wolisz, możesz każde zadanie zrobić po prostu na kartce. Narzędzie ma to skrócić, nie utrudnić.
Nie wyjmujesz dwóch dni z kalendarza i nie dojeżdżasz. Ale ważniejsza jest inna różnica: po dwudniowym szkoleniu wracasz do biurka z notatkami i robisz z nimi to, co zwykle, czyli nic. Tutaj co tydzień coś oddajesz i co tydzień ktoś to z tobą omawia. Przez sześć tygodni, a nie przez dwa dni.
Zamknięta i kameralna - na tyle mała, żeby na piątkowym spotkaniu było miejsce na twoją sytuację, a nie tylko na ogólne pytania. Zapisy zamykamy 9 października i nie dobieramy nikogo w trakcie, bo cała grupa pracuje w tym samym rytmie.
Nie musisz. Możesz być z wyłączoną kamerą i tylko słuchać, jak Leszek omawia sytuacje innych - one i tak w dużej części będą podobne do twoich. Pytanie możesz zadać na czacie albo wysłać wcześniej.
Certyfikat Witalnych, wystawiony po oddaniu projektu końcowego - czyli po tym, jak przejdziesz jedną realną sytuację ze swojego zespołu od początku do końca. Za samą obecność certyfikatu tu nie ma i to jest celowe.
Tak. Fakturę wystawiamy zarówno na firmę, jak i na osobę prywatną - dane podajesz przy płatności. Jeśli potrzebujesz faktury pro forma przed zakupem albo dokumentów do dofinansowania, napisz na biuro@witalni.pl.
Bezterminowo. Materiały i nagrania spotkań zostają u ciebie także po zakończeniu programu - możesz do nich wrócić za rok, kiedy pojawi się nowa sytuacja.
Masz 14 dni od startu na zwrot 100% pieniędzy. Bez uzasadniania i bez rozmowy o tym, dlaczego. Jedno zdanie na biuro@witalni.pl wystarczy.
Tak - wszystkie sześć spotkań na żywo prowadzi Leszek Sergiel. Materiały wideo również są jego (jeden z modułów prowadzi Aleksandra Piasek).
Potem grupa rusza i nie dobieramy nikogo w trakcie. Następna edycja - nie wcześniej niż za kilka miesięcy.
14 dni na test i zwrot 100% pieniędzy.
Masz pytanie przed zapisem? biuro@witalni.pl · 690 305 858
Witalni · Pl. Powstańców Śląskich 17A/222, 53-329 Wrocław · NIP 899-298-90-17 · Regulamin · Polityka prywatności